Gromadzący się na pl. Konstytucji uczestnicy Marszu, ujrzawszy blokadę faszystów i kordony policji, podążyli w odwrotnym kierunku, by okrężną trasą dojść do pomników Piłsudskiego i Dmowskiego, i w miłym gronie spokojnych ludzi świętować piękną rocznicę. Było tych ludzi kilkadziesiąt tysięcy, ale nie zostali dostrzeżeni przez żadną telewizję. To był medialny PRL w czystej postaci, czyli rekonstrukcja bolszewickiej propagandy. Telewizory godzinami pokazywały inscenizowaną rozróbę policjantów po cywilnemu z policjantami mundurowymi. Pierwsi udawali kiboli, zwanymi w mediach prawicową bojówką. Drudzy przypominali ZOMO. Była to kolejna tego dnia rekonstrukcja – stanu wojennego. Kilkaset metrów za nimi stała blokada faszystów udających Antifę. Wyglądali na znudzonych, nie mieli komu dać w mordę.

Jan Pietrzak

Liliana Sonik felietony

"Tamten mrok się usunął. Tylko dlaczego tyle wysiłku idzie w mozolne rehabilitowanie stanu wojennego, który dobił polską gospodarkę, wyrzucił z kraju prawie milion młodych, dynamicznych społeczników, zamordował kilkuset, rekrutował w niewiarygodnej skali donosicieli przegranego reżimu. Przecież kłamstwo, nawet powtarzane tysiąc razy, nie stanie się prawdą."

Liliana Sonik

Kłamstwo | Dziennik Polski

"Koleżanka musiała wrócić do pracy i oddać dziecko niańce. Opowiada, że rano szlochają razem: ona i synek. Chce rzucić pracę. Odradzam jej. Jej praca nie wymaga 8 godzin obecności. A gorsze od wyrzutów sumienia z powodu rozłąki z dzieckiem są wyrzuty sumienia, które pojawiają się, gdy matka czuje, że dziecko ją męczy…"

Liliana Sonik

Dziennik Polski: Nadpobudliwe dzieci, znerwicowane matki

"Tusk odwołał trzech ministrów “za niewinność"

Dziennik Polski: Tusk odwołał trzech ministrów “za niewinność”

"

A w sprawie p. 160.000 wcale nie chodzi o słowa! Wcale nie chodzi o to, czy “zabiła”, czy “wyskrobała”. Dowód? Wyobraźmy sobie rozmowę z 2013 roku:

“Mamusiu - podobno chciałaś mnie zabić?
- Nie zabić, córeczko, tylko wyskrobać.
- O, Mamusiu: a to by mnie mniej bolało?”

"

Janusz Korwin - Mikke

Dziennik Polski: Dyktatura prawników

"Ja lubię sprzątać, co zawsze śmieszyło domowników. I nareszcie wiem, dlaczego lubię. Odpowiedź znalazłam u profesora Rocha Sulimy, autora “Antropologii codzienności”. Okazało się, że kto sprząta, ten decyduje jak wygląda codzienność. Niby nie jest to zaskakujące odkrycie, ale nawet proste intuicje trzeba nazwać, by je zrozumieć. Przecież w sprzątaniu nie chodzi o to tylko, by było ładnie i czysto. Porządkując, ustanawiamy świat wedle swoich reguł. Nie jest obojętne, jaki przedmiot wyląduje w koszu, a jaki zmieni miejsce albo przeznaczenie. Które książki ustawimy na jakiej półce. Jak ułożymy segregatory. To wszystko są decyzje - w domu i w pracy - strategiczne."

Liliana Sonik

Dziennik Polski: Rehabilitacja sprzątania