Dziś wojen, w warunkach europejskich oczywiście, nie prowadzi się za pomocą czołgów, samolotów i żołnierzy. Armie w państwach Unii Europejskiej stały się gadżetami niczym Gwardia Szwajcarska strzegąca Watykanu (inną jest kwestią używanie wojska poza granicami Unii). Dzisiejsze wojny toczy się w przestrzeni politycznej przez siłę oddziaływania propagandy, zwłaszcza tej trafiającej do masowego i wpływowego odbiorcy. Potężne produkcje filmowe zmieniają świadomość o wiele bardziej niż akademickie podręczniki i najbardziej mądre rozprawy uczonych. Jeśli film “Trzech kumpli” potrafił dla sprawy lustracji w Polsce zrobić więcej niż działania polityczne i publicystyka minionych 20 lat to nie należy się dziwić, że zdaniem red. Cezarego Gmyza “Takie filmy jak `Gustloff’, a także `Ucieczka’ i `Upadek’ mogą sprawić, że Niemcy poczują się członkami klubu ofiar II wojny światowej”.
