Dziś wojen, w warunkach europejskich oczywiście, nie prowadzi się za pomocą czołgów, samolotów i żołnierzy. Armie w państwach Unii Europejskiej stały się gadżetami niczym Gwardia Szwajcarska strzegąca Watykanu (inną jest kwestią używanie wojska poza granicami Unii). Dzisiejsze wojny toczy się w przestrzeni politycznej przez siłę oddziaływania propagandy, zwłaszcza tej trafiającej do masowego i wpływowego odbiorcy. Potężne produkcje filmowe zmieniają świadomość o wiele bardziej niż akademickie podręczniki i najbardziej mądre rozprawy uczonych. Jeśli film “Trzech kumpli” potrafił dla sprawy lustracji w Polsce zrobić więcej niż działania polityczne i publicystyka minionych 20 lat to nie należy się dziwić, że zdaniem red. Cezarego Gmyza “Takie filmy jak `Gustloff’, a także `Ucieczka’ i `Upadek’ mogą sprawić, że Niemcy poczują się członkami klubu ofiar II wojny światowej”.
Wszelkie tematy religijne natychmiast uruchomiają (to słowo ze słownika terapii uzależnień) antychrześcijańską hołotę. Widać resztki sumienia budzą mechanizmy obronne.
“Gdyby ktoś mówił, że jednego i prawdziwego Boga, Stwórcę i Pana naszego, nie można poznać ze stworzeń w sposób pewny z pomocą naturalnego światła rozumu ludzkiego - niech będzie wyklęty.”
- Konstytucja dogmatyczna o wierze katolickiej Dei Filius
“
| — |
Łukasz Kluska |
