Zatem, gdyby nie zaproszenie na listy wyborcze PiSu, Sikorskiego mogłoby w latach 2005-2007 w ogóle nie być w polityce i kto wie czy w 2007 byłby równie atrakcyjny dla PO, jako człowiek stojący z…
Zatem, gdyby nie zaproszenie na listy wyborcze PiSu, Sikorskiego mogłoby w latach 2005-2007 w ogóle nie być w polityce i kto wie czy w 2007 byłby równie atrakcyjny dla PO, jako człowiek stojący z…