Blokowiska od-nowa: Bijlmermeerholandiaurban
Na początku był Le Corbusier, Ville Contemporaine, Jednostka Marsylska…potem było już tylko gorzej. Sen modernistów o miastach ze “słońca, nieba, drzew, stali i betonu”, przeistoczył się w koszmar. Blokowisko - wielu zna ten problem. Nie wielu wie jak sobie z nim poradzić.
Obecnie, przechadzając się po polskim blokowisku nie sposób dostrzec choćby krzty podobieństwa między “wielką płytą” a Jednostką Marsylską. Podczas gdy “blok idealny” Le Corbusiera dostosowany był w najdrobniejszym szczególe do potrzeb i skali człowieka, tak jego liczne klony zdają się podporządkowywać mieszkańców swojej formie. Niefunkcjonalne mieszkania-klatki, w których zimą jest zimno, a latem ciepło, skutecznie przyprawiły temu gatunkowi budownictwa “gębę” jednego z najgorszych miejsc do zamieszkania.
Artyzm architektury pierwszych bloków, z biegiem czasu został zastąpiony ekonomiczną efektywnością, rodzącą w konsekwencji prymitywne formy. Także bitwa o miejską przestrzeń, która została wypowiedziana przez pierwszych modernistów, okazała się w późniejszym okresie bitwą przegraną. Gęsta zabudowa modularnych blokowisk, zaczęła przypominać raczej “betonową dżunglę”, aniżeli miejsce wygodnego zamieszkiwania ze snu Le Corubisera.
[…]
Dawid Legierski
"— [Polska] Remonty, elewacje blokow PRLu - Page 136 - SkyscraperCity