"Władze miasta rozwiesiły wokół Pałacu Namiestnikowskiego kamery. Kamery sfilmowały kilku ludzi, którzy podeszli do krzyża i oszczali ten krzyż oraz znicze płonące ku czci ofiar katastrofy. Gasili znicze moczem. Władze miasta nie zareagowały. Ten film ich nie poruszył. To znaczy, że władze są bezduszne i do wymiany. Mnie ta scena poruszyła do żywego. Obecnym władzom miasta przypominam, że zaniechanie też jest przestępstwem."

Cejrowski: władze miasta pozwoliły na oszczanie krzyża - Wiadomości - WP.PL